Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Informacje te służą jedynie do celów statystycznych oraz polepszenia użyteczności witryny. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Close
Logowanie
Domena: .autobill.pl E-mail: Hasło:
infolinia: +48 58 345 44 44
Potrzebujesz pomocy?: pomoc@autobill.pl
Aktualności

Przełomowy wyrok NSA: Faktury można wysyłać mailem
2011-08-08

Dobra wiadomość dla firm, zła dla poczty: faktura wysłana pocztą elektroniczną albo faksem, jest tak samo ważna jak ta, która dotarła pocztą

Wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który umożliwia przedsiębiorcom przejście z epoki papierowych kopert do czasu internetu. Wielu z nich, zamiast wysyłać faktury pocztą, wolałoby je np. zamieniać w plik PDF i wysyłać mailem. Jednak fiskus twierdził, że tylko tradycyjna faktura jest fakturą, dokument w PDF nie ma w ogóle mocy prawnej. W konsekwencji firmy traciłyby prawo do odliczania podatku VAT, a szefom groziło nawet postępowania karnoskarbowe. Stanowisko fiskusa potwierdzały sądy niższej instancji. Polkomtel, który wystąpił o korzystną dla siebie interpretację przepisów, przegrał sprawę. Sędziowie uznali nawet, że celem wniosku Polkomtela była... próba obejścia przepisów.

Od 2005 r. teoretycznie nie trzeba chodzić z fakturą na pocztę, można wysyłać tzw. e-faktury, ale jedynie przy użyciu tzw. bezpiecznego podpisu elektronicznego, którego wyrobienie kosztuje. A firmy nie chciały zań płacić.

Wczorajszy wyrok NSA to efekt kasacji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który także uznał, że PDF to nie faktura. NSA go uchylił. - Sąd odczarował internet. Uznał, że faktura wysłana mailem w PDF jest tak samo ważna jak ta wysłana pocztą - mówi "Gazecie" Grzegorz Mularczyk z firmy doradczej MMR Consulting, który prowadził sprawę.

Wyrok oznacza dla firm ogromne oszczędności. Jak wyliczyła firma Roland Berger, przy założeniu, że dla operatora telekomunikacyjnego mającego 2 mln klientów koszt wydruku oraz wysyłki jednej faktury wynosi ok. 1,6 zł, w skali roku koszty mogą sięgnąć nawet 38 mln zł.

W raporcie zleconym przez Krajową Izbę Rozliczeniową eksperci Roland Bergera piszą wprost: większość kosztów związanych z obsługą korespondencji w firmach to wysyłka papierowych faktur. Gdyby przerzucić się na faktury wysyłane mailem, wydatki można by ściąć nawet o 70 proc. Średniej wielkości firma mogłaby zaoszczędzić nawet 150 tys. euro rocznie. W Europie rocznie wysyła się ponad miliard. Na przykład w Estonii to już jedna czwarta wszystkich faktur w obrocie, w Danii - kilkadziesiąt procent.

Wczorajszy wyrok jest ważny zwłaszcza dla przedsiębiorców, bo to od nich fiskus wymaga przechowywania wszystkich faktur. - NSA uznał, że jeden przedsiębiorca może wysłać drugiemu fakturę mailem i wszystko jest w porządku, jeśli tylko ten drugi ją wydrukuje i dołączy ją do dokumentów. Teraz dochodzi do takich absurdów, że księgowi w firmach zginają takie wydruki na pół, żeby wyglądały na wysłane w kopercie. A przecież nie ma obowiązku przechowywania kopert - tłumaczy Mularczyk.

Część zwykłych użytkowników którzy nie są przedsiębiorcami już dostaje mailowe faktury, np. od operatora sieci kablowej UPC. W grupie TP z e-faktur korzysta pół miliona klientów (ok. 400 tys. to klienci sieci Orange, pozostali - TP SA). W obu przypadkach są to faktury opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym. Ale większość firm wolała papier, bo obawiała się, że fiskus będzie się ich czepiał. Teraz mailowe faktury są już zupełnie bezpieczne. - Mam nadzieję, że Ministerstwo Finansów szybko pogodzi się z wyrokiem, bo niestety, orzeczenia korzystne dla podatników, oparte na przepisach unijnych są często lekceważone - mówi Mularczyk.

Wyrok NSA oznacza, że także ci użytkownicy internetu którzy chcą skorzystać z ulgi na internet, nie będą już musieli przechowywać papierowych faktury. Wystarczy PDF.


 Źródło: Wyborcza.pl (21.05.2010)
Link do pełnej wersji artykułu